MOJE 10 rzeczy, których kobiety nie mogą

1

Skrobnąłem o tym na fanpage’u, że może napiszę, no więc napisałem. Dorwałem dostatecznie ciekawego posta pt. Dziesięć rzeczy, których kobiety nie mogą, ale z niektórymi rzeczami się nie zgodzę, ba, dorzucę swoje trzy grosze. Weź teraz się za równoległe czytanie, bo będę segmentami dopowiadał.

Zaczynając od początku

Mi się też nigdy Monroe nie podobała.

I to tyle z tej części ;-)

10. Kobieta nie powinna palić

No chyba, że zależy nam tylko na jej dupie, albo widzieliśmy bardzo seksowne zdjęcie koleżanki swojej ex ze szlugiem w pończochach. Nieważne, bo papieros 10 minut przed stosunkiem potrafi spierdolić całą erekcję, a jeśli już taka kobieta musi dotleniać swój wypalony mózg – spoko… niech robi to na zdjęciach, ja wolę sobie zwalić ręką.

Tutaj mogło być zdjęcie tej seksownej, ale nie będę łamał prywatności, za to zaprezentuje swoje skillsy w Photoshop.

Ssij lizaki. Też niezdrowe, ale akceptowalne.

I broń się z paleniem ‚po’ – spierdalaj brudzić moje łóżko gdzieś indziej albo zapal sobie z moim starym. Dwie pieczenie na jednym ogniu.

9. Nawalona?

Myślałem o „Om nom nom”, ale to nie jest suchy chleb dla konia

Jest dobra w łóżku niczym nasza siostra. Gdy śpi. No chyba, że sami jesteśmy na granicy zgonu i teraz zataczamy się razem w jakieś prywatne miejsce. Ustronnym tego nie nazwę. I tak każda zabawa po alkoholu strzela podwójnym kacem moralnym na następny dzień. Dorzućmy strach przed niechcianą ciążą, mimo, że mieliśmy gumki w portfelu, penisa w spodniach, a nasza sperma wydostała się na świat skraplając po nogawce.

Dopowiadając: z alkoholiczką/imprezowiczką pójdę do łóżka, ale nie poproszę nigdy takiej o wspólne spłacanie kredytu przez 40 lat. Zabawa zabawą, jest fajnie, ale reprezentuj coś sobą dziewczyno. O zgrozo jak fajna, nowo poznana dziewczyna zaprasza na spotkanie „na piwo” – dla mnie zostanie już tylko kumpelą.

8. Tipsy

Znowu spoko jak fajki – wyglądają fajnie na zdjęciach, szczególnie gdy zdjęcia opisują malowidła na nich i gdy autorka faktycznie potrafi malować.

Zalety? Drapanie po plecach każdy facet lubi, ale… kurwa, bez paznokci też potrafię sam się podrapać: po plecach, po jajach, po rowie. Po co dziewczyna ma doczepiać sobie 10 centymetrowe potwory na palce…? Żeby sprzedając mi liścia wyrwała mi połowę twarzy?

Nie będę ryzykował, wolę kupić sobie specjalistyczną dwapaczkę-mobile a’ka. 4 ręka mężczyzny:

Dobra nie tylko do drapania :-)

7. Szedł Sasza kurwa suchą szosą kurwa.

Przeklinanie też mi nie leży bardzo, szczególnie jak przeklina kobieta – dla mnie automatycznie zalicza się do grona prymitywnych lasek. Ok, jeśli akurat przyszło się czymś wkurwić, ale bez przesady… to, że Michał zdradza Dorotę w Barwach Nieszczęścia to nie oznaka, by wydzierać się na cały blok „KURWAAAAAA CO ZA CHUJ!!”. Opanuj się suczko bo Ci nerw pęknie.

W końcu „faceci są prymitywni”, więc zanim mnie zbeszta jakaś femini stojąca za równouprawnieniem (idź do kopalni babo) wiedz, że uważam że faceci mogą przeklinać. Szczególnie przy takich samych kumplach, ale wiadomo… nadmiar też jest oznaką prymitywności. Facet nie klnie przy kobiecie i niech będzie romantycznie i kurwa słodko :-).

Z kolumbijczykiem akurat co do łóżka się nie zgodzę – czasem fajnie sobie pozwolić na perwersję w łóżku, trzeba tylko znaleźć odpowiednią kobietę, bo nie z każdą się da… ;>. Chociaż wołanie „dziwka” do swojej dziewczyny w łóżku nie uważam za smaczny motyw, ale w sumie co ja tam wiem…

Wyjdź za niego! Stań za nim!

6. Krótko ścięte są spoko, ale…

Bardziej męską dziewczyna niż mój syn

ich kobiecość jest mimo wszystko na niższym szczeblu. I już nie mówię tutaj o obrazkowej „G.I. Joe” – tego czegoś z prawej części ekranu, że co niby z moim synem chodzi i że.. no.

Kobieta musi chociaż raz w roku przez przynajmniej kilka miesięcy mieć długie włosy! Tzn, nie długie, bo długie włosy to sięgające takie do pasa, a nie każda może pozwolić sobie na wyhodowanie takiego monstrum. Niestety, natura. Hitler miał rację.

Kobieta musi mieć włosy do ramion – jest to bezwzględne minimum dla mnie, chociaż zdarzają się wyjątki i uważam, że Madison z Heavy Rain’a jest seksowna ze swoją wyrenderowaną pupą *-*.

Są wyjątki, krótkowłose które wpadają mi w oko, ale mimo wszystko nic nie przebije długich, gęstych czarnych lub brunet włosów u kobiety – strach się bać, jak się wytłumaczę, gdy znowu z jakąś blondyną będę się zadawał. Loki też są seksi!

Chorujesz na raka i jesteś po chemii? Chuj, kup perukę a nie wypalaj mi oczu blaskiem słońca odbijanym od Twojej głowy. Wyżej masz tylko wytyczne jaka to peruka musi być.

5. Wieprzom mówimy nie!

Pierwsze i ostatnie zdjęcie, którego nie modyfikowałem

Godzilla! Nie wyobrażam sobie dotykania jakiejkolwiek grubej szynki w innym celu, niż skonsumowania czy ugrillowania. Jesteś grubą laską? Bierz się kurwa za siebie, bo skończysz jako gruba dziewica-kasjerka w tesco na którą wszyscy będą pluli. Twoja mobilność, a raczej jej brak będzie cholernym problemem na tym stanowisku.

O łóżku nawet nie myśl z takim facetem jak ja. Nie jestem zwolennikiem „wchodzenia z trzecią falą” o ile w ogóle wiesz o czym mówię. Dotknąć Ciebie to też horror… blee.. Kijem tylko. Grubego boczku z grilla też palcami nie obracam.

Ale ja mam bogate wnętrze! No jasne, że jest bogate w odpowiednim tego słowa znaczeniu – tyle tłuszczu w Tobie, że można by uzupełnić frytkownice nim w kilku McDonaldach, czemu jeszcze nie pomogłaś tej korporacji? Za tłuszcz w schabie niestety też musimy płacić… i powstrzymaj też swój manifest brzucha wylewającego się ze spodni… Bleah.

Bycie grubym jest ohydne, dla niektórych to styl życia, ale ja nie wyobrażam sobie grubej dziewczyny. Więc podsumowując: Bądź odpowiednio szczupła (zbalansowana) i też nie za duża. Minipunktem dodaję, że małe dziewczyny mają swój urok i też są seksi!

I zanim mnie za ten punkt shejcisz…. też kiedyś byłem grubaskiem!

4, 3, 2, 1. Nie ma :-)

Ale jak mi się zachce coś jeszcze napisać w przyszłości, to ten post doczeka się drugiej części :-).

Tagi: , , , , , , ,

Komentarze (1)

[…] się w tym okresie… więc przypominając mój flagowy post z sierpnia wiedz, jakie ja mam 10 wymagań wobec kobiet (które dostatecznie wykluczą te miliardy ;) ), a o selekcji znajomych/dziewczyn napiszę może […]

Skomentuj