Sen o królewiczu

0

Często płaczę. W takich chwilach jak ta ciężko opanować emocje.

Miało być wspaniałe życie ze snu z królewiczem… jakiś tam królewicz nawet był kilka lat temu, ale zostawił mnie dla tej z lepszą figurą.

Znowu zaczęłam palić i obżerać się jak świnia przez ten stres. Kiedyś nawet dla tamtego zaczęłam stosować dietę i poranną gimnastykę, chociaż mówił, że odpowiadam mu taka jaka jestem. Co on we mnie widział?

Na marne wszystko poszło, nawet ja uwierzyłam w te kłamstwa.

Ten nowy pewnie nic we mnie nie widzi. Mieszkamy tylko razem, bo taniej mieszkanie opłacić. Dobrze, że chociaż nasi synowie się lubią.

Muszę walczyć ze swoimi myślami, by znowu go nie wkurwić swoim płaczem i łzami na myśl o tym pięknym śnie, o którym zapewniała mnie matka gdy miałam 6 lat…

~ pisane gdzieśtam w ciopongu spoglądając na pewną parę z dziećmi.

Tagi: , , , ,

Skomentuj