Skarać słuchacza wersami o materacach

0

Od ponad miesiąca podsłuchuję sobie jeden z lepszych (moim zdaniem) beef-kawałków w wykonaniu Bonsona przeciwko Sulinowi. Padają w kawalku wersy:

Świruje gracza, wraca po czterech latach
I pajac skarał słuchacza wersami o materacach.

I o tyle świetne mi się to ostatnie zdanie wydaje, że pozwolę sobie teraz wprowadzić zdanie „skarać słuchacza wersami o materacach” do slangu miejskiego, o ile już w nim nie jest.

Nie wnikam skąd te materace się wzięły – Sulin też mi wyrósł jak grzyb po deszczu, a niespecjalnie podoba mi się jego twórczość by teraz się jakichś materacy doszukiwać.

Więc jeśli zauważysz, że ktoś zamula, zanudza drugą osobę jakimś monologiem czy byle historią, która nijak nie jest ciekawa czy prawdziwa… nie wahaj się, zerwij ten paskudny trans i zapytaj: Czemu karasz* słuchacza wersami o materacach?

* – Crap, znowu słowo którego nie ma w słowniku, a tak dobrze w tym wypadku brzmi.

A Bonsonowi gratuluję świetnego wersu, który może i przypadkiem doprowadził do tego postu i mojego ruchu.

Tagi: , , , , , ,

Skomentuj