Y nie ma słowa „uoficjalnić”

2

Teraz mnie wszyscy humaniści zbesztają, ale na naprawdę potrzebuję takiego słowa jak „uoficjalnić”…. Nie będę pisał przecież w tym, co teraz piszę „został temu nadany charakter oficjalny” i inne pokrewne, paskudnie urzędowo brzmiące zdania…  chcę tylko „to zostało uoficjalnione”… to takie straszne?

Więc czemu? Czemu mnie krytykujecie za fakt, że potrzebuję takiego słowa… I czemu go nadal nie ma i czemu nie umiem odnaleźć sensownego zamiennika… no czemu?!

Wiem, że jestem kaleką i pokraką językową, ale wybaczcie mojemu niespełnionemu umysłowi, że zachciało mu się pisać… cóż, znów trzeba uciekać w neologizm…

Tagi: , , ,

Komentarze 2 komentarze

[…] Nieważne jak się zaczęło, jednak potem spotykaliśmy się, w końcu przyszedł czas na uoficjalnienie i „chodzenie” ze sobą. Byłem wtedy przeszczęśliwy i również na jej twarzy […]

[…] zerwij ten paskudny trans i zapytaj: Czemu karasz* słuchacza wersami o materacach?* – Crap, znowu słowo którego nie ma w słowniku, a tak dobrze w tym wypadku brzmi.A Bonsonowi gratuluję świetnego wersu, który może i […]

Skomentuj