Dwie przesady: nadmiar jQuery wszędzie

2

Kiedyś znajomy z uczelni mnie pojechał, że postanowiłem rozciągać sobie tło na stronie About/Contact z pomocą pluginu do jQuery – niby niewielki grzech, bo to przecież ledwo mały dodatkowy skrypcik, no ale strona też na jakąś rozbudowaną nie wygląda by od razu posuwać się do takich metod. Są dobre i złe strony, ja nigdy za świętego się nie uważałem i też masę rzeczy kaleczę.

Od tamtego czasu jQuery jeszcze bardziej urosło, w poście sprzed godziny narzekałem na nadmiar informacji w dzisiejszym świecie informatycznym, grzebiąc w wielu postach, które mi się gromadzą bardzo, ale to bardzo wiele artykułów czytam o kolejnym to pluginie do jQuery.. o czym ten dzisiejszy post?

Powstało już tyle różnorodnych pluginów, które wystarczy sobie wkleić na stronę i dodać kilka linijek skryptu.. że zacznę za niedługo uważać, że strony będą w przyszłości budowane tylko z nich.

Każdy sobie wklei swoją treść do pliku html, wrzuci to w box, do tego 15 odnośników do modułów jQuery, a one już zrobią swoje.. pewnie ułożą content, dodadzą szmery i bajery.. i strona gotowa.

A dzisiaj natchnąłem się na takie pluginy:

  • do obsługi wysyłania plików
  • do kontroli wielkości czcionki na stronie (zwiększ / zmniejsz)
  • do tip’ów
  • do popupów
  • do tworzenia zegarków
  • do edycji zdjęć
  • do obsługi scrollowania
  • do tworzenia czarnego paska w stylu google
  • … i wiele innych

Do tego dochodzą wszystkim znane pluginy:

  • do tworzenia menu
  • do tworzenia galerii zdjęć
  • do sliderów
  • do zakładek
  • do tworzenia formularzy
  • do tworzenia kalkulatorów (?!)
  • do obsługi każdego portalu social media na świecie
  • … i do miliona innych rzeczy

No sporo tego, ciekawe do czego to prowadzi nie mówiąc już o wszystkim znanym zamulaniu przeglądarki.. Nie uważam, że są to śmieci tylko, bo bardzo wiele zmieniło się w internecie na lepsze odkąd pojawiła się ta biblioteka jak i AJAX,.. ale mimo wszystko chyba jednak trochę za dużo się namnożyło tego wszystkiego, nie uważasz? Bardzo wiele z nich już ktoś kiedyś stworzył, więc znowu dochodzimy do momentu powielania czegoś… (czasem trzeba, jak coś nie wystarcza, no ale bez przesady)… i tak rodzą się kolejne rozszerzenia.

Zadanie domowe: wejdź na dowolny portal, przejrzyj źródło strony, sprawdź z czego jaki korzysta…

Tagi: , ,

Komentarze 2 komentarze

Ktoś mi kiedyś powiedział, że w jQuery wszystko zostało już napisane. Ten ktoś miał wiele racji. jQuery stało się dzisiaj nieodłącznym elementem tworzenia stron WWW, podobnie jak kiedyś bgcolor ;). Nie uważam jednak, aby było to złe. Gotowe dodatki napisane w jQuery nie pomagają tylko webmasterom przy tworzeniu stron. Pomagają one także użytkownikom. Strony, na których zastosowano jQuery są w wielu przypadkach są atrakcyjniejsze i wygodniejsze. Ale tak jak w przypadku wspomnianego bgcolor. Ze wszystkim trzeba mieć po prostu umiar. jQuery samo w sobie nie jest złe, wręcz przeciwnie :)

jQuery to dla mnie po prostu raczej uzupełnienie JS, aniżeli jakaś kolejna technologia typu flash. Wszystko trzeba projektować z głową – nadmiar hover effectów, slide’ów nie zawsze jest potrzebny.

A co do kodu źródłowego serwisów, najbardziej to widać na wordpressach, gdzie oprócz jQuery załącza się jeszcze 6 innych wtyczek do niego z bardzo podobnym funkcjami (każda oczywiście w innym pliku).

IMHO, wtyczek może być i milion, byleby działały poprawnie pod każdą przeglądarką + zawierały w miarę odpowiednią dokumentację i możliwość rozbudowy. Nie lubię szukać przez godzinę skryptu głupiego slidera w JS, tylko po to, by na końcu stwierdzić że napisany własnoręcznie służyłby lepiej.

Skomentuj