ImageShack już podziękujemy – limit 500 obrazów

5

Ponad 5 lat korzystam z serwisu imageshack.us do udostępniania wszelkiej maści obrazków, grafik, zdjęć. Dziś rano uświadomiłem się, że owy serwis wprowadza limit 500 obrazków i wszystkie stare wykraczające po za 500 (a mam ich 1700) zostaną usunięte z dniem 1 marca. Biorę więc nogi za pas, paskudne zagranie ze strony serwisu, mogli chociaż limit do wymagań usera dostosować.

Zanim jednak ruszymy się – warto pobrać wszystko co tam wrzuciliśmy: czy to jakieś stare zaginione zdjęcia, czy po prostu dla przejrzenia, co tam kiedy zamieściliśmy. Oczywiście serwis nie daje „ot tak” możliwości pobrania naszego całego dorobku (jest opcja synchronizacji z dropboxem, ale nie testowałem), wiec musimy sobie jakoś poradzić sami. Znalazłem takie, bardzo wygodne rozwiązanie wymagające niewielkiej ilości pracy:

ATEIZM! Krytyka gazetki studenckiej

53

Czwartek, 16:30, po zajęciach – już prawie weekend, telefon mi pada, bo laptopa nie wziąłem, trzeba oszczędzać wolty zanim ruszę na autobus za godzinę. Muszę oszczędzać telefon, bo nie może mi się wyładować w czasie jazdy słuchając muzyki, bo nie wytrzymam z pasażerami… No to łapię za spam leżący na ławce na wydziale, poczytajmy!

Realia pożyczek w internecie

13

Naiwność ludzka nie zna granic. Zupełnie jak głupota – nieskończona jak wszechświat.. chociaż tego ostatniego Einstein nie był pewien, ja też nie jestem.

Jeśli trafiłeś/aś na ten post, to najprawdopodobniej jesteś ofiarą oszustów pożyczkowych, więc polecam Ci go bardzo dokładnie przeczytać zanim stracisz kolejne dziesiątki, setki czy tysiące złotych próbując wziąć pożyczkę u takich oszustów. Proszę przekaż dalej link do tego artykułu swoim znajomym i uchroń ich jak i siebie przed oszustami!

Ten post był pisany na końcu sierpnia/początku września ’11. Data publikacji z pewnością jest mocno przesunięta ze względu na moje walki. Po za tym gnoje żerują na naiwności ludzi, a to też jest trochę nie w porządku. Pół roku później postanowiłem opublikować podobny artykuł w serwisie wykop, tam również znajdziesz inne informacje.

Firma również bardzo się rozwinęła przez ten czas – nie ~7 a około 20 stron jest w tym momencie. Wszelkie świeższe informacje znajdziesz pod w/w wykopem jak i w tym poście, gdy afera znowu zawrzała. Zapraszam do poczytania historii.

Przez 3 miesiące pracowałem w lipnej agencji reklamy w mieście obok. Agencja niewiele miała wspólnego z reklamami, głównie moim zadaniem była produkcja w trybie taśmociągu stron pożyczkowych dla ludzi. Wszystkie z jakimś wymogiem „wyślij sms/przelej zanim cokolwiek będziesz mógł”. Opisywałem sposób zatrudnienia w Jeb się! 3 – jeśli interesuje Cię temat moich walk z nieuczciwymi pracodawcami jak i strony, o których tutaj mowa: możesz przeczytać tamten post.

Ten post bardziej konkretnie o naiwności i niewiedzy ludzi, spróbuję przekonać kilkoma argumentami że złem są takie „instytucje” jak i pokażę od kuchni jak to wszystko działa i zarabia na siebie – z pewnością znajdziesz tutaj coś ciekawego. Sam nigdy nie zastanawiałem się wcześniej przed pracą w tej agencji, że można tak żerować na ludziach.

Chociaż pierwszy miesiąc pracy w agencji wydawał mi się całkiem normalny, to z każdym kolejnym projektem utwierdzałem się w przekonaniu, że wszystkie ów pożyczki są picem na wodę i lipną sprawą. Mam Ci to człowieczku udowodnić? Wbij proszę do głowy te reguły: są one zawsze prawdziwe albo w przynajmniej 95%.

Zatajasz prawdę? Przedsmak o pożyczkach internetowych

3

Trzy tygodnie temu postanowiłem opisać realia udzielania pożyczek w internecie, czyli pochwaliłem się wykopowiczom i wpadłem na główną stronę z moim wykopem „Realia pożyczek internetowych” – opisałem grzechy byłego pracodawcy, liczyłem że ktoś zainteresuje się sprawą. Prowadziłem też jednocześnie AMA, aby każdy wykopowicz zapytał o co chce (dziwne, że nie kazali mi udowodnić jakiegoś prawa fizycznego…, ufff).

Dziś dostałem powiadomienie od przedstawiciela serwisu wykop.pl, że firma wnosi o usunięcie wykopu i „będzie dążyła do wniesienia pozwu sądowego” – cóż, myślę że tysiące oszukanych osób stanie za mną murem, nie? Kto by sobie strzelał w stopę pozwami sądowymi w przypadku takiego biznesu, a z resztą… pozwy to każdy potrafi wysyłać.

Co ciekawe, oczywiście po zmirrorowaniu odpowiednich stron, zauważyłem, że były próby zakopywania mojego wykopu, i to tydzień temu! Kto interesował się wykopem z opóźnieniem dwutygodniowym?! Na pewno jakiś Zbyszek z Łodzi (parsknąłem śmiechem, jak to zobaczyłem). Z resztą Roberta też nie uważam za miłego pana – jeden krzyk (bardzo nie lubię krzyków), a zmienia nastawienie na całe życie.

Czytaj dalej, bo ciekawe i nawet mp3 będzie :-)

Od teraz nie zezwalam więcej na hotlink

0

Zaczęło mnie osobiście denerwować, że bardzo wiele ludzi trafia na mój blog wyszukując obrazek „pierdole nie robię”, ba, byłem nawet na szczycie Google Images z tym obrazkiem, w dodatku trafiłem nawet na niego na moim forum studenckim. Niektóre strony wciąż na niego linkują jak i parę innych.

Dzień dziecka się skończył

Trafiłeś na tą stronę m.in. dlatego, że próbowałeś dorwać się bezpośrednio do jakiegoś obrazka, który kiedykolwiek użyłem na moim blogu. Dzień dziecka się skończył, wracaj szukać dalej, bo już tutaj nie ma „ot tak” tego, czego szukasz. Ja oszczędzam czas i transfer serwera, jest z pewnością cenniejszy od Twojego.

Aktualizacja 2013-03-13 20:30: A jednak raz na jakiś czas zabronię hotlinkowania.. głównie zezwalam dlatego, że serwisy pobierające obrazki w stylu Wykop, Facebook wrzucają swojego reflinka no i problem murowany…

Rodzice Reddita – Jakie znacie tajemnice swoich nastoletnich pociech, o których nie wiedzą, że wiecie

1

Właśnie pobiłem swój rekord w długości tematu, zawsze starałem się zwięźle, jednak z obserwacji ostatnich tygodni inne blogaski wychodzą lepiej w porównaniu do mojego, jeśli w temacie zawrą połowę całego postu. Trochę tutaj zmieniam, ale co z tego – mam nadzieje, że temat jest zrozumiały ;-) Niełatwo mi było przetłumaczyć „Parents of Reddit: What secrets do you know about your teenager that they don’t know you know?”.

Dla nieogarniętych: na Reddicie trafiłem właśnie na dość popularny temat (1400 punktów), w którym każdy z rodziców ma pochwalić się tym, co wie dodatkowego o swoim nastoletnim dzieciaku, a czego ten dzieciak nie jest świadomy. No to jedziemy od najciekawszych tłumaczonych kwiatków:

FeedBurner – od teraz RSS bloga jest tam

0

Ponad tydzień temu powróciłem do poważnego korzystania z NetVibes – dorzuciłem wiele ciekawych RSS’ów, powywalałem niektórych spamerów i kanały, które po prostu przestały już mnie interesować (i tak dziennie tracę 2h albo i więcej na przelecenie >400 newsów 0_o).

W między czasie dość często ostatnio zacząłem spotykać się z usługą Google (kurczę, już tylko o Google piszę – zawładnęło informatycznym światem?) … usługą Google o nazwie FeedBurner – CDN do kanałów RSS/Atom, oczywiście darmowy.