Hosting nazwa.pl ssie

2

Uwielbiam takie grafiki na potrzeby postu

Kilka dni temu krzyczałem i plułem jak na hostingu za 130zł (na pół roku!) może być limit zadań CRON na cogodzinne wywołanie na maksymalny czas 30 sekund. W skrócie podam kilka przykładów dlaczego nie powinno się kupować hostingu w netart – nazwa.pl. Tak szczerze powiedziawszy pisząc już nawiasem.. bardziej się ciesze z mojego webd (chociaż cholernie zamula, to fakt) niżbym miał nazwę mieć na co dzień, a dlaczego?

1. Komercyjne gówno

NetArt jest jednym z głównych rejestratorów domen w polsce, co za sobą ciągnie dość „drogie gówno” w serwowaniu wszelkich (również innych) usług. Podobnie jest z home.pl gdzie zresztą mam wykupioną domenę, ale oni przynajmniej (z tego co słyszałem) nie kaleczą już tak serwerami jak kiedyś. Niejedna osoba Ci powie, aby kupić hosting w jakiejś innej firmie, mniejszej, ale oferującej znacznie lepszą ofertę.

2. Drogie gówno

Czyli dokładniej za około 130zł na pół roku dostajemy nic. Nielimitowany transfer – wiele hostingów za tą cenę coś takiego oferuje jednak z tego co coś mi świta w głowie to jednak jakieś warunki były w regulaminie nazwy. „Nielimitowana ilość domen / kont pocztowych” – coś takiego powinno być w standarcie każdego nawet najtańszego hostingu, nie wiem czym tutaj się chwalić. „Nielimitowana liczba baz” – tyle dobrego. Po za tym serwer nic nie oferuje. Pozycja dla ludzi zamkniętych na lepsze oferty.

3. AdminPanel to gówno

Nie licz na CPanel albo DirectAdmin – toż to cuda świata przy tym co jest dawane przy hostingach w nazwie. Dostajesz jakieś totalne ścierwo z minimum możliwości konfiguracji. Chociaż wersję PHP z 5.2 na uwaga… 5.3 można zmienić (a co, oczekiwałeś PHP6? zapomnij..). Bazy danych to nazwaTwojegoKonta_numerBazy i tak inkrementują się po kolei – dobrze że chociaż opis można ustawić bo przy 20 bazach pogubiłbym się co gdzie jest.

4. Struktura gówno-katalogowa

Każdy normalny i sensowny hosting oferuje twój home dir. W nim zazwyczaj public_ftp, public_html, .mail.. takie minimum i podstawa. Zapomnij o tym przy omawianym serwerze. Dostajesz / [root]  który jest niezmienialnie podpięty pod twoją domenę konta (dupablada.nazwa.pl) i próbuj stawiać trzymając się zasad bezpieczeństwa jakiś framework na tym, np zend – nie da rady, administracja też rozkłada ręce.. Do tego spróbuj podpiąć jakąś domenę.. no i na jaki katalog ją przekierujesz? /domeny/superdomena.pl/? A wiesz, że bez zabawy w htaccess będzie osiągalna strona przez dupablada.nazwa.pl/domeny/superdomena.pl … żenujące.

5. Niekompetentni chatowice

Ostatnie, bo nie chce mi się już wymyślać co jest nie tak przy tych serwerach. Już przynajmniej 3 razy byłem zmuszony gadać z konsultantem na chacie, bo:

  • Nie odnalazłem na stronie szerszej specyfikacji
  • Bo chciałem wiedzieć czy są jakieś limity przy puszczaniu mailingów
  • Bo usiłowałem przepisać kierunek domeny na inny folder, niż root
  • inne

W ponad połowie przypadków zostałem proszony, by wysłać maila na [email protected], aby administratorzy daną rzeczą się zajęli / odpowiedzieli mi. Mogli chociaż nazwę konta maila nazwać w stylu administratorzy, admin, pomoc.. A nie biuro – uczucie jakbym pisał do mądrzejszej sekretarki z moim problemem.

Podsumowując post: Nie kupujcie serwera w NetArt – szef się napalił tam na jakieś faktury, no ale czy są one warte tego wszystkiego..?

 

Tagi: , ,

Komentarze 2 komentarze

[…] – i o cholerę tutaj chodzi, jeśli nie wypisze się chociaż „VPS”.. administracja toaletkami nazwa.pl? Wysłałem CV, poszedłem na rozmowę, zostałem […]

[…] kodu, czasem zajmowałem się grafiką, czasem zdarzyło się przy sprzęcie posiedzieć albo administrować serwer nazwa.pl czy przez kilka ostatnich dni VPS’a – ogólnie nie było tak monotonnie, no może […]

Skomentuj