Wiedza z Jeb się! Zanim zaczniesz projekt

0

Hej młody(?) webdeveloperze. Oddam Ci dzisiaj kilka propozycji i moich doświadczeń zanim zaczniesz pracować w tej jakże gównianej branży.

Na początek polecam Ci przeczytać dwa moje starsze wpisy: Jeb się! – który opisuje moje zmagania się z pewnym strasznym zleceniem – oraz Jeb się! 2 – który dopowiada więcej do wcześniejszej historii.

Oczywiście przyjmuję, że masz już kilka mniejszych lub większych projektów za sobą i co najmniej wykonałeś już kilka zleceń dla znajomych, niekoniecznie za miskę ryżu.

Załóż działalność gospodarczą

Jeśli na poważnie bierzesz się za tworzenie storn internetowych i chcesz być freelancerem – zrób sobie firmę, ale pamiętaj, że to są wydatki. Nie znam się praktycznie na tym więc więcej nie napiszę w tym temacie bo wyznaję zasadę:

Jebać władzę!

Bardziej na moim przykładzie:

  • Zaliczka, zanim zaczniesz pracować!
  • Niech klient testuje sobie Twój twór na Twoim bezpiecznym serwerze. Gdy już skończysz pracę – najpierw pieniądze na konto, potem oddajesz klientowi.
  • Aha, dokładnie ustal co masz do zrobienia, by Ci potem przez miesiąc nie jęczano, że trzeba dodać to to i to – licz za to kasę – każda nowa nieplanowana funkcjonalność = 100zł. Ale jeśli robisz bez papieru, to mogą Cię tutaj wycyckać. Może napiszę więcej kiedyś o zbieraniu informacji o projekcie.
  • Nie ufaj znajomemu z którym kiedyś siedziałeś na forum i postowałeś – kutas może Cię objebać zupełnie jak mnie.
  • Jak już zamierzasz pracować z nieznajomym – zdobądź jego adres, numer telefonu itd. Zawsze możesz go straszyć (fałszywymi?) listami sądowymi.
    • Albo co lepiej – niech to ktoś będzie z Twojej okolicy. Zawsze obijesz komuś mordę dla przyjemności i wyrzucenia z siebie stresu który pojawił się kodząc do 5 rano.
    • Zakumpluj się z jakimś prawnikiem, najlepiej niech pracuje w jakiejś kancelarii – przyda się jego wiedza, możliwości.
    • Jak zdobyć dane ‚kolegi’? „- Ej weź mi 10zł przelej bo akurat nie doszło jeszcze moje przez pocztę”, „- Masz facebooka?”, „- Podaj maila na którego Ci to wysłać. Coś nie dochodzi? Podaj innego maila”… itd.
  • Zabezpieczaj się
    • Ja wiem, kim jest klient dla którego robiłem projekt opisany w postach linkowanych wyżej: Mogę się do niego zwrócić zawszę, że agencja dla której robiłem jest niekompetentna i tralalala dalej. Bo klient chciał z nią współpracę na dłużej ;-)
    • Co więcej: taki szum zrobiłem, że wizerunek firmy mógł ucierpieć i tym bardziej wszyscy się na mnie wkurwili: O dziwo do dzisiaj od zdjęcia strony nikt nie korzysta z mojego szablonu, mimo, że zrzekłem się praw autorskich.
    • Mam dostęp wciąż do serwera, PA mojego byłego projektu itd. (Już dawno nie, po aferze)
    • Backdoory w Twoich tworach PHP! – Ja dzisiaj tak zdalnie wyłączam strony dla klientów, którzy nie płacą. Tworzę problemy, zmuszam do zapłacenia za moje spierdolone noce! – o zabezpieczaniu skryptów napiszę za jakiś czas – dziś jest 1.11.2010, a ja przed chwilą walnąłem długie gorzkie żale w Jeb się 2.
    • Ew. dorzucaj do paczek plików jeden przygotowany file manager.. jak to zazwyczaj x0rzy robią przy przejmowaniu serwerów. Niby tak nie wolno, no ale kto się o tym dowie?
  • Nie sraj się – niech przychodzą Ci dziesiątki papierków z kancelarii – dopóki nie dostaniesz wezwania do sądu niczym się nie przejmuj. Do mnie napisał pan z TVN’u (Nie linkuję: http://ostafi.pl/). Moja sprawa powinna wylądować w AMW, lol.
  • Pamiętaj i znaj prawo autorskie – podpisuj się w każdym swoim pliku lub twórz sam sobie dowody na to, że jesteś twórcą ów rzeczy, oczywiście sam staraj się nie łamać niczyjej licencji (przerabianie czyjegoś pliku?) bo możesz mieć większe kłopoty.
  • I ogólnie z uśmiechem podchodź do życia. Nawet jak skończysz w więzieniu dożywotnio to i tak to jakaś przygoda ;-) Przecież życie jest tak chujowe, że ze wszystkiego trzeba się cieszyć

To takie drobne, jednak ważne wskazówki. Żyjemy w świecie gdzie się wszyscy przepychamy, nie można dawać się popychać.

Tagi: , , , ,

Skomentuj