Żałujesz, że uruchomiłeś setup Windows XP?

3

Instalator Windows XP zawiesza się w czasie naprawy? Nadpisujesz wcześniejszą wersję systemu i nagle się rozmyśliłeś? BSOD przy reinstalacji?

Spokojnie! Jest na to rada. Jeśli uważasz, że niesłusznie uruchomiłeś instalator czy reinstalator Windows XP to chwytaj za płytkę Hirens’a, uruchom edytor rejestru i działaj…

Zapraszam w podróż po moim systemowym problemie, może ktoś coś wartościowego znajdzie, nauczy się tego i tamtego…

RegView z Hiren's BootCD

Odpal w RegView’erze część rejestru zatytułowaną SYSTEM. Przejdź w drzewo Setup.

Teraz tylko zmień na zera takie klucze:

  • CmdLine
  • RestartSetup
  • SystemSetupInProgress
  • UpgradeInProgress

Wiolla. System chociaż nie musi działać, to chociaż się normalnie uruchamia. Problemy z licencjonowaniem? Cholera. Zróbmy jednak ten reinstall.

A tak naprawdę, wprowadzenie do problemu: Posadziłem sobie system próbą reinstalacji, gdyż wcześniej z niewiadomych mi przyczyn na dobre wywalił się IE i nic mu nie pomagało. Po co komu IE? Ano nie chcę psuć moich przyzwyczajeń i zmieniać render okna rozmowy w Konnekcie. Tego posta pisze na swoim telewizorze.

Reinstala wywala się przy instalacji sterowników. Szczerze to już kiedyś borykałem się z tym problemem, ale wtedy go jakoś rozwiązałem, dzisiaj nie pamiętam jak.

Sięgając w pamięć. Kiedyś problemem były stare sterowniki BlueSoleil do Bluetooth’a. Idąc tym torem odpaliłem konsolę odzyskiwania, listsvc, a potem disable dla każdego sterownika z BT. Nie pomogło. Cholera.

Przy kodzie błędu 0x000….7E ludzie często narzekali na sterowniki ATAPI, PCI czy nawet USB. Cóż. Wjazd do BIOS’u. Wyłączenie USB, Audio, LAN aż po ITE8212 (Chip RAID’u). Nie pomogło.

Uwaga, ciekawostka: Czy wiesz, że podczas instalacji Windows XP wciskając SHIFT + F10 wyświetlisz okno konsoli? Bawiąc się i tutaj, wszedłem na informacje o systemie (control sysmd.cpl), menedżer urządzeń. Próba odinstalowania wszystkiego co zbędne, póki mam czas przed Blue’sem… Nie pomogło ;-)

Nie będę przecież tracił pięcioletniej ponad konfiguracji mojego systemu. Miałem wcześniej napisać, że format nie wchodzi w grę :P ? W końcu coś nakierowało mnie na usunięcie wszelkiej maści sterowników – w końcu to w nich problem, nie będzie sterownika, nie będzie crasha w czasie instalacji.

Hehe… złośliwość rzeczy martwych. Dojście do konsoli odzyskiwania za dużo trwa. Biorę hirens’a w drugi napęd. Volcov Commander z NTFSDos Pro. Wchodzę drzewem na E:\ (taką literę podpięło) … Windows… System32… Jeb. Beep. Crash. Kurna, reset.

Dos Comand Wizard czy co tam następne było… Nie podpiął najpierw NTFS’a. Eh, kolejne sekundy stracone. Dobra, zrobiłem to najpierw ręcznie. Teraz tamto cudo… wybieram dysk… Jeb. Pusto. Arg…

Dla zorientowanych: Niestety Mini Win XP nie uruchomię, bo dziwnym prawem obsługi SATA dla ICH6 nie ma, chociaż w starszych hirensach była. Mini Win 98 ma tylko NTFS read.

Dobra, w końcu zrobiłem to czystym DOS’ie z NTFSDos Pro. cd C:\Windows\system32\drivers. Po co wywalać, przecież zawsze robi się zapasowe dane. Więc move * C:\DrivB. Chwila czekania, nie wszystko poszło, ale większości się stamtąd pozbyłem.

Ponowne uruchomienie naprawy systemu. Jest godzina 2:38, a ja jestem dokładnie tutaj z tekstem. Widzę już „Instalowanie urządzeń”. Zaraz wszystkiego się dowiem…

Bah, wyskakuje okienko proszenia o sterownik winThrottle. Fajnie. Akurat w miejscu paska, gdzie się BSOD pojawiał. Czyżby winowajca? A co mi, wskażę mu ścieżkę do przeniesionych sterowników. Najwyżej się wysypie. Zaraz… Co do chuja papieża. Myszki i kursora nie ma, klawiatury też. Reset. Znowu nie ma. Przywrócę więc jakieś sterowniki (Nie, oba urządzenia pracują pod PS2, oczywiście USB mam również włączone w BIOS’ie). A szkoda, chociaż anulując sprawdzałbym co się później instaluje…

Bah. Ucieszony, że tylko zwrócę tamte sterowniki najpotrzebniejsze i wszystko będzie pięknie jak kiedyś. Konsola jest, teraz tylko sprawdzę zawartość tego, co przenosiłem wcześniej. C:. Dir. I… yyy… gdzie mój folder DrivB?. No to pięknie.. w nieznanych okolicznościach tamto przepadło. Grrr… co mnie jeszcze wkurzy. Przelatuje dla pewności inne partycje, tracę wiarę… aż tu nagle folder znalazł się na H:. Jak on się tam dostał?! Popełniłem literówkę?!

No dobra, czas znaleźć i przenieść sterownik. cd drivb. Bah, odmowa dostępu. ŻE CO?! Tyle dobrego, że jednak listować folder moge… dir drivb. Eh.. Taki jest urok konsoli odzyskiwania. Prawa do plików tylko na systemowej partycji itp. Wracam na hirensa, przenoszę tamten katalog na systemową partycję. Przenoszę również mouclass.sys, mouhis.sys, kbdclass.sys i kbdhid.sys… i kilka innych plików, które wydają się jakoś powiązane z problemem. Może zadziała. Akurat tych sterowników nie było w system32\drivers po uruchomieniu naprawy. Jest 3:17. CTRL + ALT + DEL. Instalator. Nie zadziałało.

Nie mam coś już cierpliwości na szukanie. Skopiuje proszony sterownik i tak kawałek po kawałku dojdę do tego, który powoduje crash. Czasochłonne, ale cóż. Dopiero skopiowałem pierwszy plik. Jest 4:05. Wszystko tak wolno idzie…

5:17. Grzebiąc się w sterownikach nvidii w końcu eliminując je dochodzę do wniosku, że powodem BSOD’ów był… atkkbtn.sys. W sumie można w necie już o nim wyczytać jako skuteczny problemator instalacji. Wszystkie wcześniejsze sterowniki skopiowane na swoje miejsce. Ponowne uruchomienie naprawy i już swobodna, spokojna reinstalacja.

PS. Od czego są logi ^^ ?

A tak naprawdę po raz drugi: Z samego posta można wyczytać wiele ważnych rad jak i poznać trochę ciekawostek. Jakoś miałem, ale nie chce mi się wypisywać wszystkich złotych mądrości, którymi należy się kierować w rozwiązywaniu problemów. Przede wszystkim kombinuj, czytaj i trać czas na to cholerne rozwiązywanie problemów, abyś był mądrzejszym, niż potem czas tracić na zaczynanie od nowa… (format nie jest rozwiązaniem!).

Ciekawe, czy IE się naprawiło…

Tagi: , , , , , , ,

Komentarze 3 komentarze

[…] sporo zmian dokonało się w moich przyzwyczajeniach, systemie głównym z którego korzystam. Opisałem ponad pół roku temu moje próby ratowania starego poczciwego Windows XP z 5 letnią konfiguracją (kto by go nie […]

[…] powinien być wyposażony w niezbędne narzędzia które mogą się przydać chociaż przy próbie ratowania swojego systemu operacyjnego. Narzędzie do partycjonowania, linia poleceń, testowanie sprzętu czy skanowanie dysków… […]

[…] w rzeczywistości, czyli na prawdę po raz trzeci: nie uratowałem mojego XP’ka z powodu nowych problemów w czasie instalacji jak i po instalacji. Trudno. W sumie nie będę już kopał umarłego, system nieźle zasyfiony […]

Skomentuj