vLogi.. jak to mnie wkurza

0

Oczywistą rzeczą jest to, że ludzie podążają w jakimś stopniu za sławą. Chcą być słuchani, fajni i w ogóle postrzegani za ciekawych. Takie chodzące, wykreowane wokół gwiazdeczki. O cholera, ile ich jest wokół!

Miałem nieszczęście przed chwilą trafić na pewien kanał YT pewnej osoby z pewnego sąsiedniego miasta. Sam nie wiem, jak to się dokładnie stało. Myślałem z początku całkowicie spokojnie: Okej.. w Polsce jest wiele rejonów buractwa.. O cholera.. Miasto na R., to obok.

Już nie miałem zamiaru się rozczulać nad wszystkimi jego ekscesami z życia w postaci innych, uploadowanych filmików, ale przynajmniej pewna mała ilość wystarczyła mi, aby go zbluzgać, ocenić* zrównując do dna. Ciapy!

Super sprawą jest chodzenie jak jakiś gej po mieście, z wystawioną cegłą, aparatem na swój ryj ;-)

Myśl i początek przewodni: Pogoda! Nasz pacjent świetnie potrafi określić, jaka w danym momencie jest pogoda! Jest to niesłychanie rzadka i jakże potrzeba w życiu codziennym umiejętność. Niestety nie dorósł do takiego levelu myślenia, aby stwierdzić że jest to jakoś jednak widoczne na filmie.. Kurczę. Nie masz o czym mówić? Zamknij pysk!

Moje życie w… Co mnie Twoje życie obchodzi?! Rozumiem (a raczej się dziwię, ale o tym zaraz), jeśli prowadzisz vloga dla swoich adoratorek – owszem, one z pewnością wiele korzystają na tych filmikach. Któż nie lubi godzinami się wgapiać w swój obiekt westchnień (no może nie wszyscy..). Ale co z resztą? Teraz to co mnie dziwi: Masa subskrypcji na tym kanale. Nie pojmę tego chyba nigdy. Ni to charyzma jakaś, ni to coś ciekawego i nawet nie jest to jakoś ciekawie skrócone do konkretów, akcji jak u Damianero. Może jednak polska społeczność YT tak w dół poleciała, że cieszą je te gorzkie żale na poziomie 72 edycji tańca z gwiazdami na pralkach.. Ah.

"Pomocy, pomocy, zaplątałem się..". To jeden z ambitnych tekstów tego psa. Już nie będę dochodził, czy jego nazwa wzięła się od pewnego distro...

Akcja! Wyprowadzam psa na spacer. To druga tak dominująca rzecz, jaka mi się aktualnie rzuciła w okulary, głośniki. Wszystko tak skomponowane z sobą i dobrane efekty specjalne, że nawet.. pies gada – nie w wigilię! Sam fakt gadania do zwierząt w miejscach publicznych już przemilczę.. Jednak nie mam gryzonia, by zrozumieć czemu większość ludzi których mijam tak robi.

Moja siostrzyczka! Czyli rodzinne ujęcia. Nie wiem czy pacjent o kryptonimie vlog kompletnie do dupy prowadzi na YT swoje rodzinne, nagrania archiwalne, aby kiedyś je w przyszłości pokazywać wnukom. Nie obchodzi mnie to. Ale jeśli nie prowadzisz ciekawego życia. Nie masz czym się chwalić światu – odstaw to. Może radość wywołają te nagrania wśród członków rodziny. Dla większości w internecie jednak to nic ciekawego.

Współczuję znajomym. Gratuluje tylko za HelpBay, o którym była mowa tylko kilka sekund w 4 minutowym filmie (proponuje się zająć seo portalu). Może portal nie dorasta do rangi spryciarzy.pl, ale jednak ważne, że coś pacjent pożytecznego robi dla mniejszych geeków. Jak już się wylałem na kanale – No offence. A krytyka, jeśli kiedyś ją przeczytasz, uczyni Cię mocniejszym. Tylko nie nazywaj się geek’iem, proszę.

_____
* – „Myślisz, że swoją oceną świat pozmieniasz? Powiedz mi, kim Ty kurwa jesteś, żeby oceniać.” – Szuwar. Jak widać, nie mogłem się powstrzymać od oceny.

Tagi: , , , ,

Skomentuj