Chudini – Na luzaku Feat. Sokrato

0

Chudini: [
Na chuj czas tracić, będziesz stary i się wkurwisz
Połóż nacisk, wyciągnij gwoździe z trumny
Poznaj się na nim i weź jeszcze na tanty(?)
Wspólnie coś zróbmy, jakiś produkt na handel
Bo to jest tak, mamy ten rap
Dajemy Tobie znak, de facto masz fart
I choćbyś nawet na new manach nagrywał
to dobrze się staraj, z nami tu nie popływasz
Przestańmy się wyżywać, po co ta spina
nikogo nie obchodzi ta jebana zadyma
To ten nasz klimat, w studio śmiga
Jest Chudini, słowa są, ciach, słów nie ma
Dziś mamy prawo wpadać w amok
zbadać natłok, czy gra to jak w tanoi(?)
To wszystko huczy, więc można się pokazać
chujowi są sztuczki, nawet dają sztuczne brawa ]

Sokrato: [
Zero spinek, uciskam na luzie zwrotki
bez molestowania szesnastek, nie mówią mi pedofil
Wbijam rzadziej na parkiet, żeby zgubić ceny profit
Raczej poszlifować charakter na ten teen dowcip(?)
Dziś rap walnął focha, zauważył kumatych
chcą nagrywać fetę do teledysków jak Pyskaty
Ja mam wady, może zalety jak każdy
dziewczyna dziwi się, że chce respekt, a nie hajsy
Ten rap nauczył mnie cierpliwości,
że wszystko przyjdzie samo, nie wpierdalaj się nieproszony
Mam zwrotki, kolorują moje życie, na chuj mi piksy,
dropsy, dawno zapomniałem o dentyście
Jestem stąd, beztalencia rejon, jak to,
u nas jeden typ średniak zjada całe Trójmiasto
Tymczasem ja i bar na rynku, miałem szamę, mniam
I włączam relaksacje jak Daniel Drumz ]

Tagi: , ,

Skomentuj