Dwa razy się zastanów nad…

0

… kupnem szczoteczki do zębów. Naprawdę!

Nie wiem który chińczyk był za to odpowiedzialny, ale moje dziąsła cholernie cierpią kilka razy na dzień!

Krwawię! Krwawię codziennie. Do kurwy nędzy. Jak można zaprojektować tak zjebaną szczoteczkę do zębów, jaką kupiłem kilka dni temu spod szyldu „Colgate Total”. Wolę starą, poczciwą, prostą… O zgrozo, szkoda, że ostatnią przed wypróbowaniem tej wywaliłem do śmietnika, a inną czyszczę procesory z past…

Rozumiem, że była tania i poskąpiłem na nią około 4 złote, ale do jasnej cholery. Jak takie narzędzie tortur można było wypuścić na rynek? Czy to nie jest badane jakimś instytutem kontroli szczoteczek do zębów?! Czy ten biedny chińczyk nie mógł chociaż wypróbować swojego pomysłu?! Czy ktokolwiek poczuwa się tutaj o odpowiedzialność za moje cierpienia?!

>> Znasz najbardziej wkurzające okienko na świecie?

W czym problem? Po bokach części czyszczącej są włókna pochylone nieco pod kątem, wzdłuż linii dziąsło-ząb. Wszystkie włókna są w dodatku dość twarde… Ostro wbijają się między dziąsło, a ząb… Mycie ząbków bez krwistych dodatków teraz jest niemożliwe. Już zdążyłem zapomnieć, jak to jest krwawić przy myciu zębów, a tu jeb taka szczota się trafia… Nie da się tego lepiej wytłumaczyć. Domyśl się po obrazku.

Niczym baba z okresem, tak się wkurzyłem!

Tagi: , , , ,

Skomentuj