Konstelacja

2

Moje pseuda zabawy w fotografa z super sprzętem, jakim jest LG KU990. Cóż. Wczoraj sącząc herbatę w zaprzyjaźnionej herbaciarni postanowiłem zrobić kilka pseudo-ładnych makr. Chyba nie tak straszne wyszło to? Zdjęcia (po za tekstem i ramkami) nie wspomagane photoshopem.

Oceń sam/a.

Fast LAN Video/Audio stream

0

Nie sugeruj się, baza ma 2 sekundowy odstęp od reszty.

Rozwiązanie wczorajszej zagadki. Najpierw piętnaście razy zapytam na wszelkie sposoby czego dotyczył problem – może komuś będzie łatwiej trafić przy szukaniu realizacji podobnego pomysłu ;-).

Zewnętrzny dźwięk. Zewnętrzny obraz. Bezprzewodowy przesył obrazu. Bezprzewodowe udostępnienie dźwięku. Zewnętrzne głośniki. Film jednocześnie na paru komputerach, odtwarzaczach. Udostępnianie filmu. Udostępnianie dźwięku. Wireless sound / video stream. Wifi sound broadcast. Fast LAN stream. Czy choćby moje zapytanie do google:

(wifi OR wireless OR bluetooth OR lan OR internet) (sound OR audio OR ffdshow OR MPC-HC) (share OR stream OR cast OR broadcast OR shoutcast)

Na więcej nie mam pomysłu.

A przecież puszczanie jednocześnie tego samego filmu na dwóch komputerach jest zbyt lamerskie!

Zewnętrzne wzmocnienie dźwięku w laptopie

5

Mam taki pomysł, bo większość filmów teraz oglądam na laptopie, w przyjemnym, ciepłym łóżku. Jednak, jak to głośniki laptopowe… na za dużo wrażeń z ich strony nie można liczyć ;-). Do stacjonarnego komputera mam podpięte dwa głośniki i jeden mocny subwoofer. Fajnie jest leżeć na łóżku przy filmie jak i fajnie jest słyszeć te basy. Po za tym, do oglądania filmów na stacjonarnym muszę najpierw odgarnąć śmieci, leżak rozłożyć, rozjaśnić całkiem monitor, skręcić go na dół… Łatwiej jest na łóżku ;-)

To mój pomysł jest taki, aby bezprzewodowo z laptopa przesyłać dźwięk do stacjonarki. Może uzyskam coś na miarę Dolby, ale i tak najważniejsze to są basy!

Ktoś spotkał się z czymś takim / Próbował czegoś takiego? Teraz nie mam czasu na kombinowanie – może w następny weekend. W sumie to ogłaszam konkurs, kto poda fajne rozwiązanie (ktokolwiek?) ten nic nie dostanie. Żartuje oczywiście.

Informacje wstępne: Komputery w sieci domowej. Laptop ma WiFi i Bluetooth 2. Stacjonarka Bluetooth 1 (więc za wolny transfer – o BT zapomnij). Komputery oddalone od siebie o 2m (jeśli już tak bardo Ci na BT zależy). Oczywiście zabawa z kablami nie wchodzi w grę.

Jak zrobię, to napiszę rozwiązanie.

Czosnek

2

Przeglądam właśnie wykopy z ostatnich dni, bo jakoś mało czasu na wszystko ostatnio mam, a teraz już powoli mi się sobota najwspanialsza kończy. Krew zalewa i wszystkiego mi się zaraz odechce na myśl o kolejnych cholernym tygodniu.

Czosnek zatrzymuje nowotwór – nie będę się już zagłębiał we właściwy artykuł. Wszystko dzisiaj jest udowadniane, pewnie są też jakieś przypuszczenia, że szybciej dostanę raka leżąc z laptopem na łóżku, niż siedząc przed komputerem na niewygodnym krześle – mój organizm za bardzo pewnie odpoczywa i bardziej podatny jest… bla bla bla.

Widzisz, snuć takie wszelkie teorie można w nieskończoność. Wiele rzeczy można brać po prostu na logikę i tak też z czasem po ‚badaniach’ wychodzi, że coś co wymyśliłeś prawdopodobnie zachodzi. Ale koniec tego teoretykowania teraz. Trochę ciekawostek o czosnku tu zbiorę z komentarzy na wykopie jak i może z innych źródeł. Tylko czy teraz to zrobić, czy najpierw bułkę z czosnkiem… – bo nie ukrywam, bardzo chętnie bym teraz zjadł ;-)

Aha, nie jestem przeciwny czosnkowi – bardzo go lubię, a sos czosnkowy to już coś wspaniałego przy kebabie czy pizzy. Om nom nom! Tylko wkurzają mnie czasem te wszystkie ‚badania’.

Napisy w KLite/MPC-HC

2

Od wielu lat używam paczkę K-Lite Mega Codec Pack do odtwarzania i renderowania wszelkiej maści filmów. Zawartość dużej ilości aktualnych kodeków, ffdshow, wraz z przydatnymi małymi (NIEinwazyjnymi!) narzędziami do tego z obsługą napisów itd. Czegoż więcej chcieć? Jeden instalator i brak problemów na najbliższe lata ;-)

Dziś trochę o napisach. Od większości tych ostatnich lat przyzwyczaiłem się do stylu wyświetlania jak na obrazku niżej.

Jednak od około ostatniego roku dokonała się mała zmiana w tym kierunku. Nie było już tak jak wyżej, a tak jak niżej:

W sumie olewałem to, aż do wczoraj, gdy przyszło mi pokombinować z małym problemem lagowania filmów przy wyświetlaniu napisów… Ale to nieważne ;-) Mimo wszystko… gdzie ten ładny cień, który traci się na pełnym ekranie :-( ?

Lubię się czytać

2

Kurczę. Wyryłem właśnie gorzkie żale w poście obok i jakoś zrobiło mi się lepiej. Nie ma to, jak przeczytać coś co idealnie się ze mną zgadza. Rozdwojenie jaźni? Fajnie by było ;-)

Pewnie też mnie zbluzgasz, czemu zaśmiecam internet takimi pierdołami. Zupełnie jakbym pisał sweet bloga o moich pieprzonych uczuciach i o tym jak bardzo dzisiaj się żółty śnieg z moczu do mnie uśmiechał po drodze. Czy zazdroszczę tym cholernym pokemonom tego, że potrafią lepić posty z byle gówna?

Wiedza ze średniaka

0

Mam to wszystko w zeszytach. Leżą na dywanie obok szafy i służą mi tylko za brudnopisy. Bo przecież po co mi wiedza z biologii albo geografii. Może co najwyżej wystarczy mi znajomość regionu jakby trzeba było gdzieś autem zajechać.

Wykształcenie średnie, jak większość polski. Zdobyte w ciągu 15 lat leniwienia się i kombinowania. Już nawet nie pamiętam co w gimnazjum było. Fizyka? Pewnie i gimnazjalista nie jeden więcej ode mnie wie. Lenienie się. Optymalizacja swojego życia, aby się nie przepracować, bo przecież po co było się uczyć do matury rozszerzonej z matematyki jak i tak mnie przyjmą.

Przyjęli. Na skanerze obok kartka z wzorami na obliczanie pochodnych. W sumie każdy wykładowca wszystko obliczyłby z pochodnej albo całki. Ja dalej nie widzę sensu opanowania tej umiejętności i tak oto znowu optymalizuje. Mimo wszystko nauczę się tego, bo jednak powinno być przydatne w przyszłości. W pracy?

Plagiat! :D

3

Szablon, szablonem... ;) Ale jest więcej smaczków

Ponad tydzień temu odezwała się do mnie pewna osoba z pytaniem cóż to za szablon blogowy mam u siebie na wordpress’ie. Oczywiście pierwsze, z czym starałem się zawalczyć to zwracanie się do mnie per ‚Pan’, bo chłopak jest raptem 2 lata młodszy ode mnie, więc to tak trochę głupio do mnie gadać tak ;-)

W sumie potem się domyśliłem, że może sugerował się moim wiekiem na NK.pl – gdzie mam 40 lat, ale co tam. Dość kolorowe nowe zdjęcie tam mam za młodu, jak na lata 80’te.

Swoją drogą, sąsiad z którym kiedyś w piłkę grywałem pod blokiem, który jest z 5 lat młodszy ode mnie, raz wystrzelił z pełną powagą do mnie ‚Dzień dobry’. Yyyyyyy…. 0_0

Zdałem informacje, co to za szablon, co w nim zmieniłem i w sumie chwilka rozmowy o zainteresowaniach…

Dzisiaj wchodzę na jego stronę… oż co mnie spotkało ;-D

Jeb się! 2

5

Ponad miesiąc temu opisywałem moje gorzkie żale na temat zlecenia, które mi wpadło do rąk jak i na klienta na jakiego się natchnąłem. Wtedy cieszyłem się, że pośredniczy w tym znajomy z agencji [CENZURA]. Dzisiaj muszę trochę poklnąć na tą ‚agencję’, bo do momentu pisania tego posta (1.11.2010) nie otrzymałem zapłaty za wykonywaną robotę, a prosić się non stop o przelew i być zwodzonym już dłużej nie mam zamiaru.

Ten post pewnie zostanie opublikowany gdy już odzyskam pieniądze albo skończy mi się chęć na czekanie. Trudno, prawda musi wyjść na jaw.

Aktualizacja 2010-11-13:
Pieniądze odzyskałem, przy tym było trochę przepychanek groźbo-sądowych. Aby się więcej nie babrać w taką durną politykę: cenzuruje parę rzeczy, aby nikomu nie działać na szkodę. Imię Czesław w poście jest fikcyjne jak i przypadkowe.

Czego więcej nie zjem

3

Dzisiaj może trochę o krążących wokół smakowitościach, które mi nie przypadły do gustu albo miały na mnie jakiś większy, gorszy wpływ. Wiadomo, że człowiek nie wszystko jest w stanie strawić, jedni mają lepsze możliwości fizyczne, inni mniej. Chociaż nie czuje się taki upośledzony żołądkowo, jak niektórzy, to jednak różne sytuacje bywały :-).

Przynajmniej raz, no góra 3 razy w roku jest taki dzień, kiedy leże zmarnowany w łóżku, głowa boli, wzrok jakiś inny i na bełty się niemiłosiernie zbiera, które zapijam herbatą. Wczoraj był podobny dzień, jednak w dość łagodnym wydaniu: które też niestety częściej mi się ostatnio zdarzają.

Trochę halloweenowy klimacik

„Koniec tego zbędnego pierdolenia i ceregieli…”

Polska państwo niepodległe?

0

Ha! Czekam sobie na wodę, która się jakoś długo nie gotuje i przy okazji oglądam Millera w TVN’nie. Toczy się rozmowa na temat bieżących wydarzeń i wpada wątek Kaczyńskiego, który chce na powrót Polski nie podległej. Miller to po prostu wyśmiewa ale jak jest na prawdę?

Poświęcenie, dla lepszego wyboru…

0

Dziś mam dzień walenia starych szkiców do publikacji, więc mam nadzieje, że z tą wiedzą nie pogubisz się dzisiaj tak przy czytaniu ;-)

Nadchodzi moje kolejne nieszczęście. Koniec średniej szkoły. Co z tego? Może chcę jeszcze kilku osobom (które to przeczytają) pojęczeć, jak to źle wybrałem i wykreowałem swoją przyszłość… Czyli o teraźniejszości.

Prawie cztery lata temu miałem podobny okres – koniec gimnazjum. Sprawa oczywista, trzeba wybrać kolejną szkołę. Tutaj się przyjemność zaczyna – idzie się w stronę tego, co się zechce. Może przyda się jedna, duża rada dla osób ambitnych, na przykładzie mojego błędu – w sumie, to głównie post kierowany do kończących gimnazjalistów.

Trochę o ludziach wokół

0

Patrzę na tych fałszywców wokół. Nie mają przed sobą jakiejś większej przyszłości, póki co, są tutaj tylko aby nabluzgać tym, których tutaj nie ma. Tak wygląda tutaj codzienność, w ostatniej klasie przed samym końcem szkoły. Było w tamtych latach tak, że klasa była ‚zintegrowana’, dziś widać, co po tym zostało. I chociaż jesteś dla nich kumplem do pożyczania kasy, pomocy w lekcjach i zadaniach, to jednak jak Ciebie nie ma, jesteś nikim, a raczej kimś kogo można ostro wysmarować.

Oczy czy EXIF. Czemu ufasz?

1

Rok temu rozpętała się na wykopie spora dyskusja na temat digartu (dickart :-P), tamtejszej moderacji i debilnie nieludzkich zasadach bytu i jakiejś tam cenzury. Jakoż, ze sporo czasu czasem lubię spędzać na czytaniu komentarzy, a nawet czasem i je pisać, tak więc i tam udzieliłem się z moimi kilkoma przemyśleniami. Sam byłem zniechęcony w tamtym czasie do tego polskiego devianta, jak spora masa innych ludzi.

Stąd: http://tinyurl.com/34x6qu8

Oczywiście sporo osób wyznaje coś błędnego w stylu: ‚Nie będziesz nigdy artystą bez wyjebanego sprzętu’ tak oto doszło do mojej dyskusji i na przykład wrzuciłem dwa zdjęcia: Jedno z mojego telefonu, jedno z profesjonalnej lustrzanki. Żeby nie było tak łatwo w werdykcie ‚które jest zajebiste, bo jest zrobione lepszym sprzętem’ postanowiłem podmienić dane EXIF ;-). Najpierw zdjęcia:

Gdy klient nie płaci…

0

Albo pośrednik: Bądź szczery, ludzie chwalą sobie takie sposoby jak na przykład mój:

Żyjemy w czasach cenzury, gdzie od piernięcia straszą sądem

Klient ma taki problem, bo nie życzyłby sobie raczej, by coś takiego pojawiało mu się na stronie. Pośrednik ma problem, bo wziął kasę i wyszło, że jest problematyczny. Klient ma problem, bo traci na wizerunku w ten sposób. Klienci klienta mają mniej problemów, bo widzą takie wpadki. Pośrednik ma problem, bo musi mi teraz zapłacić albo płakać do poduszki. Ja mam problem, bo nadal nic nie umiem na algebrę :-(

Świat jest okrutny.