Pomóc w komputerach? List otwarty 2

3

Jest to nowsza, przeze mnie napisana wersja listu-petycji na podstawie „An Open Letter to Anyone Asking Me For Computer Help” Bena Brinckerhoff’a, która kiedyś została przetłumaczona przez Igora Kupczyńskiego, a taka wersja trafiła na różne portale, w tym thg.pl. Skierowałem Cię, abyś przeczytał/a ten list? To widocznie nie był przypadek. Przeczytaj go. Nawet jeśli tego nie chcesz zrobić, to nie licz na jakąś większą znajomość ze mną.

List może brzmi dość rygorystycznie, ale lata spędzone na forach internetowych dają się we znaki, jak to ludzie sobie sami nie potrafią radzić.

Tak więc treść właściwa, z mojego punktu widzenia brzmi tak…

No dobra. Przyjmijmy, że jesteś jakąś osobą, która potrzebuje pomocy. Spoko, nie widzę problemu, w końcu jakieś tam pojęcie o informatyce mam więc postaram się pomóc przy okazji mojego lepszego dnia, chociaż pomagać i tłumaczyć zbytnio nie lubię, szczególnie na odległość (czyli komunikator, telefon…). Wierzę, że będziesz w przyszłości na tyle miły/a, aby mi pomóc w razie kłopotu. Ale najpierw…

Nie lubię cholernie, jeśli ktoś nie jest dostatecznie samodzielny i myślący. Nie zawracaj mi głowy błahą sprawą (ktoś powie: spoko, dla Ciebie to jest błaha sprawa, ale dla tej osoby nie. Odp: Skoro nazywam to błahą sprawą, to to rzeczywiście jest błaha sprawa, nawet dla zwykłego śmiertelnika), którą równie dobrze możesz rozwiązać samodzielnie z odrobiną chęci i umiejętności czytania. Brzmi strasznie? Użyj Google i odrobiny swojego czasu połączonego z chęciami. Ja też nie znam rozwiązań na wiele problemów, jak myślisz… Jak wyszukuję rozwiązania?

Rusz swoją głową, zacznij logicznie myśleć i postaraj się czegoś nauczyć. Nikt nie lubi, jeśli 5 razy w tygodniu przychodzisz do jednej, tej samej osoby i prosisz ją o wydrukowanie tego czy tamtego. Jesteśmy w dobie informatyzacji. Może nie jesteś już osobą młodą, ale co szkodzi nauczenia się tych podstaw w obsłudze komputera? Czy to, ze masz już swoją młodość za sobą albo to, że interesujesz się czymś zupełnie odmiennym usprawiedliwia Cię z wkurzającego nachodzenia mojej osoby z prośbą wykonania Twoich zachcianek? Nie znasz się na tym, nie chcesz się tego uczyć, to nie wymagaj od innych, aby wszystko robili za Ciebie!

Potraktuj inną osobę, która może pomóc w rozwiązaniu problemu jako możliwość ostateczną. Nie każdy ma codziennie świetny dzień i nie każdy jest osobą, która uwielbia każdemu pomagać. Wiesz, jaką satysfakcje daje samodzielnie rozwiązywanie swoich kłopotów? Może nawet w ten sposób kogoś nie zdenerwujesz, a sam/a nauczysz się jakiejś nowej umiejętności? Nie nachodź mnie, jeśli już kilka razy odesłałem Cię do bazy rozwiązań lub jeśli znowu nie zrobiłeś/aś postępów w umiejętności radzenia sobie samemu/ej. To z pewnością mnie jeszcze bardziej zdenerwuje.

Nie próbuj udawać, że poczyniłeś/aś wszystkie kroki w celu znalezienia rozwiązania. Nie próbuj mi wmawiać, że nie ma rozwiązania, czy kłamać, że nie znalazłeś/aś. Pewnie nie chciało Ci się szukać. To szybko wychodzi na jaw. Z pewnością obrzydzisz mnie w stosunku do siebie. Chociaż mogę Cię również posłuchać i skoro nie ma rozwiązań, to pewnie nie ma… Więc po co zajmujesz mój cenny czas?

Naucz się dokładnie opisywać swój problem. Ten akapit idealnie jest kierowany do wszystkich użytkowników na forach. Nie mam pojęcia czego dotyczy Twój problem, skoro pierwszymi Twoimi wyrazami jest „pomocy, nie działa!”. Nie masz o tym pojęcia? Zainteresuj się tym i jednak spróbuj najlepiej sprecyzować swój problem jak tylko potrafisz. Rusz też głową, zastanów się logicznie co mogło się zepsuć. Pomyśl jak Twój problem jest skonstruowany i jak można by go naprawić.

Skoro już zdecydowałem się Tobie pomóc – nie kłuć się ze mną. Skoro kierujesz się do mnie o pomoc, to chyba logiczne wydaje się to, że jednak masz mniejszą wiedzę na temat tego, z czym się do mnie zwracasz, tak? Nie komentuj moich poczynań, nie bluzgaj mnie za to, że powiem „nie wiem” – nikt nie jest alfą i omegą aby znać rozwiązanie każdego problemu od razu. Słuchaj dokładnie tego, co mówię – bardzo nie lubię powtarzać. Nie sprzeczaj się ze mną, że wiesz lepiej – wtedy moja pomoc wydaje się bezsensowna. I akceptuj mnie, jeśli powiem Ci szczerze, że nie mam ochoty Ci pomagać. Mam również swoje życie i problemy i widocznie trafiłeś/aś w złym momencie. Zrozum to.

„Brzmi rozsądnie, czyż nie? Świetnie, to w czym problem?”

Tagi: , , , , , , ,

Komentarze 3 komentarze

[…] otwarty 2 : Ogólnie informatycznie, Developersko, życiowo i w każdej innej formie | feat. Robax blog.dexterxx.pl/…3/pomoc-w-komputerach-lis… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co […]

[…] tematu, a potem każdą kolejną.. może załapałbym się na rekrutację 2013? Cholera wie. Uczcie się kurwa ludzie netykiety zachowania w internecie, to na pewno mniej boli niż punchline ode mnie. Podobno podobne […]

[…] czas i czasem możliwość poszukania rozwiązania. Nauczyłem się szukać rozwiązań, z czym niektórzy nadal mają dzisiaj ogromny problem. Kilka cennych lat i nie tak jak „starzy”: elektroniczne urządzenie potrafię w […]

Skomentuj