Myj ręce!

3

Kurcze dziwna sprawa. Od kilku dni w ubikacjach w mojej szkole wiszą kartki „Myj ręce! bakterie i wirusy nie lubią czystych rąk” czy coś w ten deseń. Rozumiem grypa itd. Ale co do tego ma mycie rąk po załatwieniu się? Owszem, nikt mnie nie zmusza do mycia rąk ;P Ale chodzi o to jaki to ma sens?Powiedzmy wstaje sobie rano i biorę prysznic. Jestem czyściutki i super. Szybka kawa no i trzeba się spakować. Łapie plecak na którym jest stado świństwa, które pałęta się tam od 2 lat. Książki zeszyty podobnie.

W szkole podaje rękę 10 osobom, które nie wiadomo co robiły. Załóżmy, że rączki mają sterylne. Wchodzę do klasy i kładę ręce na stolik przez który przewinęło się w ostatnim miesiącu 300 osób, na którym leżało 300 zeszytów i przynajmniej jedna osoba nie myła się od dwóch dni. Dodatkowo dwie były chore- jedna położyła swoje smarki a druga kichnęła prosto na stolik.

Kończę zbieranie syfu na rękach. Kawa dała o sobie znać i lecę na przewie do ubikacji dla pierwszaków-najbliżej a dla pierwszaków to chyba tylko dla jaj napisane. Wchodzę i mam zajebiście wielki egzystencjalny problem. Umyć ręce przed czy po? No przecież nie będę dotykał mojego dżordża(długa historia) tak zasyfionymi łapami. On jest czyściutki, wywietrzony bo ma wolność w luźnych bokserkach. Cały czas chroniony przed tym złym światem! Nikt go nie dotykał, nie leżał w brudnym miejscu normalnie sterylny jak skalpel. Ale przecież od zawsze pamiętam „myj ręce po sikaniu!”. Tylko czy ja sobie kurwa szczam po rękach?! Dobra umyje przed i po będzie po problemie.

Już mam myć ręce ale nie! Kurde tyle się mówi o tym żeby oszczędzać wodę i drzewa. No a ja dwa razy ręce umyje i będę je musiał dwa razy wytrzeć… Aż w końcu dzwoni dzwonek, rozpina rozporek wywalam dżordża i przepraszam, że dotykam go tymi brudnymi łapami. Kończę i lecę prosto na lekcje. Tyle lat… owszem czasem myje ręce czy to z przyzwyczajenia po odlaniu się czy są po prostu tłuste albo brudne. Ale kiedy ich nie myje to chyba nie popełniam samobójstwa? Jeszcze przez to chyba nie zachorowałem nigdy…

Może ktoś mi napisz dlaczego się tak utarło aby myć ręce po?

Tagi: ,

Komentarze 3 komentarze

[…] dexterxx przed chwilą blog.dexterxx.pl/2009/11/26/myj-rece Myj ręce! Kurcze dziwna sprawa. Od kilku dni w ubikacjach w mojej szkole wiszą kartki “Myj […]

Bo tak Cię rodzice nauczyli! Podobnie jak i mnie :D A czemu tak? nie mam pojęcia
Ja mam już tak że myję ręce po zrobieniu „czegoś” chyba ze idę robić obiad albo coś w ten deseń to zawsze myję ręce przed (tak tak na blacie na którym ten obiad przygotowuję tez pewnie są zarazy no ale jakoś tak się nad nimi nie zastanawiam więc mi nie przeszkadzają ;p)

w ubikacji dla dziewcząt nie było takich karteczek…albo nie zauważyłam
oczywiście bakterie są wszędzie ale nie wyobrażam sobie wyjścia z ubikacji bez umycia rąk(przyzwyczajenia) choć to trochę bezsensowne bo dotykając klamki od drzwi do ubikacji mam na dłoni jeszcze więcej bakterii xP staram sie nie myśleć o tym że i tak i siak bakterie będą oblegać moje ciało :)

Skomentuj