Pomysł życiowego projektu.. Livea?

1

Pomysł chyba nowy, bo o takim jeszcze nigdzie nigdy słyszałem.. Powstał dwa dni temu podczas próby przymusowego zaśnięcia nocą.. W skrócie? Rejestracja niewielkiej garstki ludzi, którzy w przyszłości mogą chcieć mieć jakiś kontakt z sobą. Rejestracja terminowa, projekt zamykany na kilka lat, a następnie jego powrót wraz z możliwością modyfikacji danych.. I tak przynajmniej do 2030 roku. To tak w skrócie, chcesz wiedzieć więcej? Czytaj dalej..

Livea to tylko pierwszy lepszy rzucony pomysł na nazwę.. Teraz sprawdziłem w googlu ilość wyników.. i 94 tysiące to za dużo na nazwę nowego projektu. Założenie projektu, to wytrwać przynajmniej do 2030 roku, czyli do mojej czterdziestki (bo nie wiadomo, czy byłbym dalej w stanie prowadzić coś takiego). Rejestracja prowadzona na zasadzie reflinka każdej wcześniej zarejestrowanej osoby (z takiego reflinka). Wszystko zaczęłoby się ode mnie.

Każda nowo zarejestrowana osoba dostaje swojego reflinka i może zaprosić dowolną ilość osób do projektu (lub może określoną ilość, to tylko początkowy zarys) a Ci następną garstkę.. Tworzone są tak relacje, każdy by mógł zobaczyć kto kogo zaprosił – znajomy, przyjaciel, wróg, exPartner.. Tworzy się w ten sposób taka ‚rodzinka’ (Nie chcę, aby projekt zgromadził całe pokolenie naszo-klasistów ani nie chcę, aby ten projekt gromadził w sobie więcej, niż kilka tysięcy osób – bo pomysł projektu chcę, aby został osobisty.

Rejestracja to podanie swoich dość istotnych danych.. Imię, nazwisko, miejsce zamieszkania, aktualna praca czy szkoła, swoje hobby.. trwa ona np. do końca tego roku. W tym czasie są gromadzeni ludzie. Koniec roku = koniec możliwości rejestracji nowych ludzi. Projekt jest zamykany, baza zapisana i przetrzymywana w jakimś bezpiecznym miejscu przeze mnie z wiarą, że dożyję następnego ‚checkpointu’, np. w 2015. Oczywiście baza z serwerów wylatuje, a jedyne co zostaje, to możliwość zostawienia informacji, że zmienił się czyiś adres kontaktowy – (czy na sztywno ustalona data otwarcia checkpointu czy jednak przez kontakt z każdym.. nie pomyślałem o tym).

Jest rok 2015. Pewnego dnia, na kilka tygodni wraca projekt z bazą na serwery.. jest czas prześledzić każdego, co gdzie kiedy się wydarzyło. Każdy może zostawić kolejne istotne na przyszłość informacje. Jest też możliwość zostawić w imieniu innej osoby jakąś informacje.. np. o jej śmierci.

Jeśli projekt utrzymałby się w małej garstce ludzi to na jego koniec za 20-30 a może i więcej lat spotkać się przy kawie (czy co się wtedy będzie pić) i powspominać nasz tamte (a teraźniejsze) czasy.. Bo ile nam zostanie z życia jak nie wspomnienie o młodości?

Projekt raczej najlepiej kierowany byłby do ludzi między rocznikiem 1985 a 2000. Taka jest myśl.

Tagi: , ,

Komentarze (1)

To sie nie sprzeda. Fb i Timeline ;P

Skomentuj