Trochę wywodów na temat rapu. Odpowiedź na demotywator

2

Ten wpis jest raczej odpowiedzią na flamewar prowadzony pod tym demotywatorem. Zapoczątkuje on również tematykę muzyki na tym blogu, nad czym się wcześniej zastanawiałem. Nie wypiszę teraz wszystkiego, co mi siedzi w głowie, bo wpis jest wymyślany na bieżąco i pisany spontanicznie, więc nie mam pod ręką żadnego spisu punktów które powinienem poruszyć.. a i mam już ponad pierwszą godzinę na zegarku, więc i pora dość senna to jest.

Do sedna. Sam temat i opis demotywatora:

Kiedyś słuchano utalentowanych raperów, dziś ludzie słuchają idiotów.

Po części jest to prawda, ale i muszę dorzucić swoje grosze do tego drażniącego mnie tematu. Owszem mamy całą masę rap-idiotów przepełniających kulturę hip-hopową którą napawają się dzisiaj kolejni idioci karmiąc się formą utworów nie zważywszy w zbytnim stopniu na przekaz niesiony przez autora – o ile jakikolwiek sensowny jest niesiony. Tak oto aktualnym i dość popularnym przykładem przez ostatnie tygodnie jest poruszany temat skrótu ‚JP100%’ ciągnący za sobą Firmę i podobne wynalazki kultury HH, które gromadzą śmiech społeczeństwa, przy tym i oczerniając kulturę, chociaż ona taka zła nie jest.

Niestety świat się zmienia, w większości przypadków na gorsze i nie tylko w tej dziedzinie te mądrzejsze jednostki dostrzegają idące ku dołowi upodobania i poglądy.. ale – też niestety – model dobrego rapera gdzieś zatrzymał się na poziomie Magika i powoduje to dzisiaj w ludziach ‚blokadę’ na to co nowe, a nawet i bardzo dobre (lepsze?). Bawi mnie i śmieszy taka blokada w ludziach. Chociaż znają z przeszłości ten dobry rap w postaci Paktofoniki i K44 to jednak na tym kończy się ta wiedza.. Spotkałem już się z wieloma ludźmi którzy po upadku Paktofoniki zostawili rap, zaczęli słuchać innego rodzaju muzyki, stąd ten dalszy brak wiedzy.. niestety i nie w pełni podstawne przemądrzanie się w Internecie.

Nie! Nie bronię w żadnym wypadku tych, którzy nagrywają dziś gówno (jednym słowem). Po prostu pragnę podkreślić, że wypisywanie tekstów w stylu ‚Magik był najlepszy’ bez większej znajomości dzisiejszych raperów jest bezpodstawne. Owszem, uważam Magika za świetnego rapera, ale to nie jest powód stawiania go na pierwszym miejscu jak Jezusa Chrystusa w religii Chrześcijańskiej (jestem ateistą). Zacznijcie dostrzegać w tym nowym bagnie perełki, a nie pluć na nie nie próbując cokolwiek z niego wynieść.

I chociaż gusta (niestety) są zróżnicowane, że do jednych trafia taki właśnie rap bez przekazu z ładną formą, tłuściutkim basem i świetnie mądrym tekstem Jebać policję!, to jednak pocieszam się faktem, że są nadal słuchacze którzy potrafią docenić prawdziwą poezję w dzisiejszych kawałkach oraz znają i doceniają niektórych dzisiejszych pisarzy-raperów. Jednak wracając do pesymizmu.. W akapicie wyżej zbluzgałem ludzi, którzy nie są na czasie z wiedzą o kulturze i posługują się dawnymi modelami ideałów. Nie poruszyłem (i dlatego teraz to robię) tematu ludzi, którzy są bezgranicznie zakochani w dzisiejszych raperach. Mowa tutaj o modelu ‚OSTRy jest najlepszy’ i podobnych. Może i jest to jednak w pewnym sensie po raz kolejny problem gustu, jednak bliżej mi przekonaniu, że to właśnie zamknięcie i niewiedza na resztę.

Może i rap nieco zszedł na psy.. Szczerze, to trochę tego nie widzę. Czy jednak brakuje mi tej wiedzy z początków rapu w Polsce (mam dopiero 19 lat)? Nie sądzę. Rap słucham i interesuje się nim dość poważnie od trzech lat. Dziś jest on znacznie bardziej zróżnicowany niż na początku tego tysiąclecia i końcu tamtego i nie mam tutaj na myśli powstałe hip-hopolo, bo nie o nim mowa, a raczej o formach jakie można wyróżnić porównując np. Łonę, Grubsona, Emocjonalnego Pezeta, OSTRego czy Eldokę jednocześnie.

Kolejny, może ostatni akapit: Poziom wypowiedzi. Sama wypowiedź w wielkim stopniu pokazuje, jaką ktoś ma wiedzę na dany temat i jak bardzo jest osobą rozumną. Bez problemu można na linku wyżej odróżnić osoby które jednak coś więcej wiedzą o rapie po długości wypowiedzi (chociaż to nie jest reguła dłuższe = lepsze!).

Koniec tego wpisu. Może się wydać pusty, bo nie zarzuciłem całą gromadą artystów których cenię – nie wiem tak na prawdę czy byłby sens, czy ktokolwiek to przeczyta do końca. Jest kilka osób z którymi zgadzam się w większym stopniu w linku powyżej, większość to jednak głupcy. Jeśli jednak temat będzie drążony dalej i chociaż kilka osób się ze mną zgodzi, to jeszcze pokuszę się o kolejne wypowiedzi.

„Popatrz ilu Mc, DJ’i, producentów, B-Boy’i, grafficiarzy, wciąż mnóstwo projektów,

Dają piękno, autentyk 100%, jeśli kochasz, na pewno tak powiesz..”

Homex – Dookoła świata

Tagi: ,

Komentarze 2 komentarze

Siema. Mamy dzisiaj utalentowanych raperów sprawdźcie Trzeci Wymiar – „Bezpowrotnie” lub „Złap za broń”, to nie wyszstko jeszcze Grubson – „Śpiesz się powoli”, SPRAWDŹCIE TO GORĄCO POLECAM !!! :)

Hej, ja stworzyłem ten demotywator :) Fajnie, że aż takie zainteresowanie nim jest. Po części zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Celowo wybrałem Magika porównując go do Wilka, nie dlatego iż uważam go za najlepszego rapera (choć napewno jest w pierwszej 3) ale właśnie dlatego, że jest on symbolem tego „starego” dobrego hip-hopu. Dzisiaj dobry rap ledwo zipi, spoczywając na barkach nielicznych artystów, którzy jednak są zagłuszani przez idiotów z HG, Firmy itp. Pozdrawiam.

Skomentuj